Włocławskie Fajanse

Badania archeologiczne na Placu Wolności w Kutnie przyniosły wiele interesujących odkryć. Niewątpliwie jednym z nich jest dno naczynia fajansowego z sygnaturą fabryki Teichfeld&Asterblum, którą założyli Józef Teichfeld i Ludwik Asterblum. W 1882 roku przyjechali oni do Włocławka by kupić strawioną pożarem „Włocławską Fabrykę Wyrobów Fajansowych” od Zygmunta Kuhfelda i Ludwika Cohna. Prowadzili już wtedy pokaźny zakład fajansu w Pruszkowie koło Warszawy. Nowi posiadacze przebudowali pracownię oraz zmienili jej nazwę na „Włocławskie Fabryki Fajansu Teichfeld i Asterblum”. Tak jak pierwsi właściciele, początkowo sprowadzali surowiec z Halle, jednak późniejsza, szlamowana glina pochodziła z Rosji. Gdy w 2 poł. XIX w. zniesiono granicę celną z owym krajem, duża część wyrobów trafiała właśnie tam. Eksport na wschód Europy w 1909 roku wynosił aż 80% wytwórstwa. Najbardziej popularne były wtedy serwisy obiadowe, przybory toaletowe, zestawy umywalniane czy słoje aptekarskie. Kilka lat wcześniej, dokładnie w 1902 roku zmarł jeden ze współwłaścicieli – Ludwik Asterblum. Mimo to fabryka wciąż się rozwijała. W 1913 roku dawała miejsce pracy 350 osobom. Po I WŚ, w 1918 roku Józef Teichfeld sprzedał zakład, który zmienił nazwę na „Włocławskie Zakłady Przemysłowe d. Teichfeld i Asterblum obecnie Mejer Nieszawski i Ska”.

Fragment naczynia fajansowego znalezionego w trakcie badań archeologicznych w Kutnie. Fot. Z. Woźniak

Sygnatura fabryki “Włocławska Fabryka Fajansu Teichfeld i Asterblum”

Włocławska Fabryka Fajansu Teichfeld i Asterblum

Bibliografia:

  1. Wzorcownia Włocławek. Polska. Wzorcownia Włocławek. 07.07.2020. Dostęp w Internecie: https://www.wzorcowniawloclawek.com/o-nas/historia-fabryki-j-teichfelda-i-l-asterbluma
  2. K. Bandziak – Kwiatkowska, Pamiątka z fajansu: w 140. rocznicę powstania przemysłu ceramicznego we Włocławku, Włocławek 2013
  3. Stary Świat. Polska. Stary Świat. 07.07.2020. Dostęp w Internecie: https://staryswiat.pl/kategoria-produktu/sygnatury-i-wzory/stary-swiat-1882-1918/

Wpis przygotowała Zuzanna Woźniak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *